Grzec(s)zne brownies z imbirem/Not-so-naughty-after-all ginger brownies

***ENGLISH VERSION BELOW***

Od lat żyję w przekonaniu, że, zdrowe odżywianie nie wymaga od nikogo codziennych kompromisów i nie ogranicza się (ani nas) do dokonywania wyborów między tym, co pyszne a tym, co zdrowe.
(I tak, mówiąc o odżywianiu, mam też oczywiście na myśli desery, bez których ciężko mi wyobrazić sobie życie ;))

Weźmy na przykład dzisiejsze ciasto:
❌ bez cukru
❌ bez tłuszczu (masła/oleju)
❌ ba, nawet bez mąki (żeby nie było: nie mam nic do glutenu (niebawem rozwinę tę myśl), co innego jeśli chodzi o “białe” mąki :))

I pomimo tych wszystkich “bez”:
✅ wilgotne
✅ mięsiste
✅ mooocno kakaowe
✅ świątecznie imbirrrowe
✅ szybkie!

Przygotowanie zdrow(sz)ych słodyczy od kilku lat sprawia mi dużo więcej frajdy niż tradycyjne desery. Cukier, masło i mąka to dość prosta i oczywista droga do usatysfakcjonowania naszych kubków smakowych. Kombinowanie ze składnikami, na które kilka lat temu chyba sama spojrzałabym sceptycznie, jest z kolei prawdziwą lekcją kreatywności i kulinarnej wyobraźni. Efekty kształcenia dają mnóstwo satysfakcji 🙂

Dzisiejsze ciasto w swojej wersji podstawowej idealnie sprawdzi się jako deser czy drugie śniadanie:

kawusia.jpg

Poziom wyżej: przykryte czekoladowym kremem z awokado mogłoby zagościć nawet na świątecznym stole:

fb

A propos świątecznego stołu: zgadzam się z tym, że tradycje są fajne i że nie ma sensu obsesyjnego zamartwiania się w czasie świąt tym, że pozwalamy sobie na odstępstwa od naszego codziennego sposobu odżywiania. Ja traktuję ten czas jeszcze troszkę inaczej. Jako rodzaj specjalnej misji 😉 Nieczęsto mam okazję spotykać się w tak licznym rodzinnym gronie, jeszcze rzadziej zdarza mi się dla nich wszystkich gotować i piec. Staram się więc, aby z szacunkiem dla tradycji, przemycić na ich talerze jak najwięcej zdrowia, udowadniając tym samym, że nie wymaga to ani rzeczonych kompromisów, ani specjalnych umiejętności. A moją ulubioną częścią jest opowiadanie im o tym, co właśnie zjedli (nigdy przed!) i obserwowanie reakcji (tak, to ciasto jest z ziemniaków, takich słodkich, i czerwonej fasoli!).

Pieczenie czy gotowanie dla innych to mój sposób wyrażania uczuć. Tak w zeszłoczwartkową noc powstawało prezentowane dziś brownies, które następnego dnia przejechało ze mną kilkaset kilometrów. Na szczęście powoli uczę się też, że lepiej poświęcić całemu procesowi kilka minut więcej i wszystko skrzętnie zważyć, zanotować niż potem żałować, że kolejny przepis, którym chciałabym się podzielić ze światem przepadł.

PS. Przepis łączy moje dwa ulubione pomysły na zdrowe brownies: na bazie strączków i batatów – zachęcam do wypróbowania również tych 🙂

DSC_1882

PROTIPY

  • brownies na bazie strączków to jeden z najbardziej uniwersalnych przepisów – do jego przygotowania możesz użyć każdego rodzaju fasoli czy ciecierzycy (także z puszki)
  • jeśli korzystasz z puszkowanych strączków, pamiętaj, aby dokładnie opłukać je na sicie z nadmiaru soli
  • wiórki kokosowe, słonecznik i płatki owsiane zmieliłam, używając ostrza “S” robota wielofunkcyjnego
  • nasiona słonecznika możesz zastąpić dowolnymi orzechami, a nawet masłem orzechowym
  • wiórki kokosowe możesz pominąć (zamiast nich dodaj więcej orzechów i płatków owsianych)
  • zamiast zmielonych płatków owsianych, możesz użyć mąki (najlepiej pełnoziarnistej)
  • puree z daktyli: w naszym przepisie tutaj
  • imbir możesz pominąć lub zastąpić innymi dodatkami: skórka pomarańczowa, cynamon, kardamon…
  • batata możesz wcześniej upiec lub ugotować
  • batata możesz zastąpić puree z dyni lub jabłka – może zmienić się słodkość
  • na każdym etapie przygotowania, możesz spróbować “surowego” ciasta i dosłodzić/doprawić je do smaku

IMBIROWE BROWNIES Z CZERWONEJ FASOLI I BATATA

/kwadratowa blaszka o boku ok. 15 cm/

BROWNIES:
pół puszki czerwonej fasoli
1 mały batat (ok. 250-300g) – ugotowany lub upieczony
1/2 szkl. zmielonych wiórek kokosowych
1/2 szkl. zmielonych ziaren słonecznika
1/2 szkl. zmielonych płatków owsianych
3/4 szkl. puree z daktyli
2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
5 czubatych łyżek kakao
2 łyżeczki świeżego imbiru (starty na tarce z drobnymi oczkami)

KREM:
1 dojrzałe awokado
2 czubate łyżki kakao
1 łyżka mocnej kawy
3 łyżki puree z daktyli

Batata obierz ze skórki.
Wszystkie składniki na brownies zblenduj na gładką masę. Spróbuj i dopraw do smaku (możesz potrzebować więcej daktyli).
Przełóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz ok. 30 min w temp. 160 C.
Po tym czasie wyłącz piekarnik, otwórz drzwiczki, zostaw ciasto do ostygnięcia.

Wszystkie składniki kremu zblenduj. Dopraw do smaku. Przechowuj w lodówce.
Rozsmaruj na ostudzonym brownies (najlepiej bezpośrednio przed podaniem).

ENJOY!

 

***ENGLISH VERSION***

It’s been already a couple of years now since I understood that healthy eating doesn’t mean compromises being made on a daily basis and that it’s not limited (or making us limited) to choices between ‘the delicious’ and ‘the healthy’.
(And yes, talking about eating, I do include desserts as well; I don’t think I could imagine life without them ;))

Let’s use today’s cake as an example:
❌ no sugar
❌ no added fat (butter or oil)
❌ not even flour added (to clarify here: I have nothing against gluten (I’ll write about it much more soon), but I don’t like all the refined ‘white’ flours overused in desserts) 

And yet, despite all the ‘nos’ listed:
✅ moist
✅ dense
✅ rich in chocolate taste
✅ a bit spicy thanks to ginger
✅ fast!

I find making healthy treats much more fun than preparing traditional sweets. There is something very obvious and easy about sugar, butter and flour in making your tastebuds screaming out of joy. It’s a whole different story, not to call it an adventure, when you combine weird ingredients (some years ago I wouldn’t even add it to my dinner meal, not to mention a dessert!) and get something rich and decadent in return. It’s also a lesson of true creativity and culinary imagination giving you much of satisfaction once you learn how to succeed 😉

Today’s cake can be both a healthy snack (easy to wrap and take with you to work) or, if you decide to take one step further and upgrade it with an avocado-chocolate frosting, a dessert that could earn its place on a Christmas table.

DSC_1881

Talking about X-mas table: I agree that cultivating tradition is awesome and there is no point in being obsessively cautious with what you eat during those few days of holidays. But I do treat this time also a bit differently. As my personal mission 😉 I don’t get to meet my whole family too often. It’s even more rarely when I can feed all of them. That’s why I’m so excited when I can sneak into their plate as much of goodness as possible (and even better when it’s all based on X-mas traditional dishes). This way I show them what I wrote in the beginning: that healthy eating is not about compromises. Or special skills and time.
Guess what’s my favourite part of all of that?
Telling them afterwards what they’ve just eaten and looking at their reactions (‘Yes, this cake is made out of potatoes, sweet ones, and red beans, that’s correct!’)
Baking and cooking for others is also my way of expressing feelings. That’s how this brownies was made last Thursday night and travelled with be a few hundreds of kilometers the very next day.
Fortunately, I also made my homework and learned that it’s better to make the cooking process a few minutes longer – weighing everything precisely and taking notes than regret later that yet another recipe I could share with the world has been lost.

PS. This recipe is a combination of my 2 favourite ideas for a healthy brownies: legumes-based and sweet potato-based. Try those ones too!

PRO TIPS

  • legumes-based browniesis one of the most versatile recipes – you can use any kind of beans or chickpeas, canned or freshly cooked
  • if you use canned beans make sure to rinse it well on a sieve to get rid of the excessive amount of salt
  • I ground shredded coconut, sunflower seeds and oats using “S” blade of my food processor
  • you can use any kind of nuts instead of sunflower seeds; peanut butter might work as well
  • you can skip shredded coconut (to compensate add the same volume of oats and sunflower seeds combined)
  • you can substitute ground oats with flour of your choice (wholemeal preferably!)
  • dates puree used as a sweetener: our recipe was listed here
  • you can also add other spices: cinnamon, cardamom, orange zest will be great too!
  • bake or cook sweet potato ahead
  • instead of using a sweet potato you can try pumpkin puree or apple puree (the sweetness level might change)
  • you can taste the “raw” dough at each stage of preparation – do it and adjust the flavor to your liking (the sweetness for example)

GINGER BROWNIES WITH RED BEANS AND SWEET POTATO

/square form, 15 cm side/

BROWNIES:
half a can of red beans (200 g)
1 small sweet potato (250-300g) – baked or cooked
1/2 c. of ground shredded coconut (unsweetened)
1/2 c. of  ground sunflower seeds
1/2 c. of ground oat flakes
3/4 c. of dates puree
2 tbs. of ground flaxseed
5 heaped tbs. of cocoa powder
2 tsp. of fresh ginger (grated finely)

FROSTING:
1 ripe avocado
2 heaped tbs. of cocoa powder
1 tbs. of strong coffee
3 tbs. of dates puree

Peel sweet potato.
All brownies ingredients blend using food processor (the dough should be smooth).
Taste it and adjust to your liking (you might want to add more dates).
Transfer to the baking form lined up with baking paper.
Bake in 160C for about 30 minutes.
Turn off the oven, open the doors slightly, leave the cake to cool down.

All the frosting ingredients blend (it should be very thick and super smooth).
Adjust flavor to your liking.
Store in the fridge.
Spread on the brownies (only when it’s reached room temperature), preferably just before serving.

ENJOY!

 

Alicja

Advertisements

6 thoughts on “Grzec(s)zne brownies z imbirem/Not-so-naughty-after-all ginger brownies

  1. KNblog says:

    Hej! Świetny pomysł, żeby połączyć brownies z imbirem, nigdy wcześniej nie widziałem podobnego przepisu. WIem, że tu to przepis fit, ale z normalnymi brownies też można spróbować? Jak myślisz? Dzięki!

    Like

    • thefeedness says:

      Pewnie, że można! Połączenie czekolady i imbiru jest moim zdaniem świetne. W niektórych sklepach można dorwać np. ciemne czekolady z kandyzowanym imbirem – też pyszne. A do brownies pasuje zarówno imbir świeży (przyjemnie cytrusowo-pikantny), jak i ten sproszkowany (bardziej korzenny, choć też na swój sposób ostry). Próbuj!

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s